
Podane daty obejmują dzień dojazdu i dzień powrotu, natomiast w przypadku wypraw (Transalpów) są to terminy "planowe", więc przy rezerwowaniu urlopów, jak zawsze proszę o zarezerwowanie sobie 1-2 dodatkowych dni, tak byśmy mieli możliwość elastycznego reagowania w razie niesprzyjającej pogody - np. możliwość przesunięcia (opóźnienia) terminu rozpoczęcia wyprawy, albo zrobienia dnia przerwy w trakcie wyprawy w przypadku długotrwałego deszczu, itp.
Opis wszelkich kwestii organizacyjnych związanych z wyprawami w znajdziesz w sekcji 'Transalp'
wyprawa przez Alpy, 6 dni jazdy, tylko e-bike

Trasa wyprawy prowadzi przez Dolomity, ku masywowi Monte Grappa na południowych krańcach Alp.
Przez 3 pierwsze dni wyprawy, będziemy przemierzać Dolomity. Mówi się o nich, że są najpiękniejszymi górami świata, ale spektakularne widoki to nie jedyne, co Dolomity mają do zaoferowania. Jest tu też sporo wyciągów i kolejek linowych, które ułatwiają zdobywanie kolejnych przełęczy, a w przebieg naszej trasy świetnie wplatają się zjazdowe odcinki z zawodów Pucharu Świata Enduro. Wykorzystamy to, aby trochę się pokręcić po Dolomitach, podążając niekoniecznie najkrótszą i najbardziej logiczną, ale za to najciekawszą linią ;) Wspomagając się wyciągami, objedziemy niemal całą Sellarondę (słynną trasę wokół masywu Sella, przez 4 przełęcze i 4 doliny), rozszerzając ją sobie jeszcze o parę dodatkowych "smaczków" :)
Wyprawę zakończymy na urokliwej starówce w Bassano del Grappa, po finałowym zjeździe z Monte Grappa. To ostatni, najdalej na południe wysunięty masyw w tej części Alp - dalej są już tylko równiny, niziny... Przy dobrej pogodzie, widok ze szczytu sięga aż po Wenecję i Adriatyk. Myślę, że jest to godne miejsce do zakończenia wyprawy transalpejskiej, wcale nie gorsze niż Garda!
| Poziom trudności: |
Kondycja: |
 |
średnio trudna / trudna |
| |
Technika jazdy: |
 |
(poziom 3+) |
Cena (wpisowe): 1700 zł
Więcej...
wyprawa przez Alpy, 6 dni jazdy
Como Route Max to trasa, która stała się już klasykiem - to jedna z najciekawszych i najprzyjemniejszych tras, być może nawet moja ulubiona. I choć na pewno nie można jej nazwać "łatwą", to jednak jest to najbardziej przystępna z tras w tegorocznym kalendarzu wypraw, idealna na początek przygody z transalpem. Relację z wyprawy tą trasą możesz przeczytać na blogu 1Enduro.
Trasa wyprawy prowadzi z St. Anton, w Tyrolu, w Austrii, nad Jezioro Como we Włoszech, po drodze kilkakrotnie zahaczając jeszcze o Szwajcarię. Piękna i bardzo spójna trasa, łącząca przyjemne flowtraile w okolicach Livigno (ścieżkowe rollercoastery w dolinie Val Mora oraz na zjeździe z Passo Trela, jak również widokowy szlak Panoramica di Livigno), z trudniejszymi technicznie, bardziej skalistymi odcinkami o typowo wysokogórskim charakterze, jakimi są przełęcze Fimberpass (2608 m n.p.m.) i Fuorcla Minor (2490 m n.p.m.). Całości dopełniają dwa inne transalpejskie klasyki - przełęcze Verbellener Winterjöchl (2320 m n.p.m.) oraz Schlinigpass (2309 m n.p.m.) z niesamowitym kanionem Val d'Uina z pół-tunelem wykutym w skale, nad 150-metrową przepaścią.
| Poziom trudności: |
Kondycja: |
 |
średnio trudna / trudna |
| |
Technika jazdy: |
 |
(poziom 3) |
Cena (wpisowe): 1700 zł
Więcej...
wyprawa przez Alpy, 6 dni jazdy, tylko e-bike

Iseo Route to najbardziej wymagająca z tegorocznych propozycji - zarówno pod kątem sumy przewyższeń do pokonania każdego dnia wyprawy, jak i trudności technicznych na zjazdach. W przeważającej części trasa ma charakter klasycznego enduro w wydaniu szlakowym - będziemy przemierzać kolejne pasma po górskich (i wysokogórskich) szlakach i ścieżkach, które doprawimy sobie szczyptą tras o charakterze bikeparkowym.
Punktem kulminacyjnym wyprawy będzie ostatni etap przez Passo Venerocolo. To wspaniały, wysokogórski trawers, zwieńczony długim i wymagającym technicznie zjazdem - to moje największe "odkrycie" ostatnich lat i dla mnie jest to mocny kandydat do tytułu transalpejskiej przełęczy nr 1 :) Pomimo, że wysokością aż tak bardzo nie imponuje - to "ledwie" 2317 m n.p.m. - to jednak ma ona zdecydowanie wysokogórski charakter. Do przełęczy prowadzi genialny, długi (prawie 14-kilometrowy!), megawidokowy trawers wąską ścieżką wiodącą miejscami tuż nad przepaścią. A wszystko to w fenomenalnej, surowej, wysokogórskiej scenerii i na totalnym odludziu :) A po drugiej stronie przełęczy, mocnych, wysokogórskich wrażeń ciąg dalszy - długi zjazd wąską, skalistą, bardzo wymagającą technicznie ścieżką. Potężny kawał sytego enduro.
| Poziom trudności: |
Kondycja: |
 |
trudna |
| |
Technika jazdy: |
  |
(poziom 4) |
Cena (wpisowe): 1700 zł
Więcej...
wyprawa przez Alpy, 6 dni jazdy, tylko e-bike

Dolomiti Stoneman to nowa trasa, prowadząca przez rzadko (lub wcale) dotychczas eksplorowane, wschodnie pasma Dolomitów, a w dalszym biegu prowadząca nad Jezioro Garda.
Nazwa zaczerpnięta została od szlaku Stoneman-Dolomiti-MTB, którego najbardziej spektakularnym odcinkiem prowadzi trasa pierwszego etapu wyprawy. Stoneman Dolomiti to fenomenalny widokowo szlak trawersujący po grzbiecie pasma granicznego w Alpach Karnickich, pomiędzy Austrią a Włochami, z widokami na postrzępione granie Dolomitów. PPrzez ponad 20 kilometrów(!) szlak prowadzi wzdłuż grzbietu, cały czas na wysokości powyżej 2000 m n.p.m., cały czas górskimi ścieżkami, a co najważniejsze, praktycznie w całości jest przejezdny! Wiedziałem o tym szlaku już od dawna i od zawsze miałem go na swojej bucket-list, jednak dopiero teraz udało mi się go sensownie wkomponować w trasę transalpu.
W ubiegłym roku pilotażowo objechałem tą trasę z grupą stałych bywalców moich wypraw i w zgodnej opinii nas wszystkich był sztos! Tym samym Dolomiti Stoneman na stałe wchodzi do programu i pewnie będzie powtarzany jeszcze nie raz.
| Poziom trudności: |
Kondycja: |
 |
trudna |
| |
Technika jazdy: |
 |
(poziom 3+) |
Cena (wpisowe): 1700 zł
Więcej...
obóz stacjonarny, 6 dni jazdy
Obóz stacjonarny w Dolomitach, w dolinie Val Gardena, z trasami o charakterze enduro, dla średnio-zaawansowanych i zaawansowanych. Jeździmy ze wspomaganiem kolejkami linowymi, po szlakach i ścieżkach w całym rejonie Sellaronda, czyli nie tylko w Val Gardena, lecz również w sąsiednich dolinach Val di Fassa, Alta Badia i Arabba.
O Dolomitach mówi się, że są najpiękniejszymi górami świata, a Val Gardena leży w samym sercu Dolomitów. Zarówno ta, jak i sąsiednie doliny, są oplecione siecią wyciągów i kolejek linowych. Pozwalają one swobodnie przemieszczać się przez przełęcze, z doliny do doliny, co umożliwia rozległe, całodzienne eksploracje. Przy wyciągach, wybudowanych i wytyczonych zostało wiele dedykowanych tras rowerowych - zarówno sztucznych, tzw. flowtraili, jak i tras enduro, o charakterze naturalnym. Przy wykorzystaniu kolejek linowych, pozwalają one tworzyć trasy przez wiele przełęczy i dolin - sztandarowa, najbardziej znana, to słynna Sellaronda, czyli trasa przez 4 przełęcze i 4 doliny, wokół masywu górskiego Sella - objedziemy ją w obu kierunkach :)
W programie wyjazdu nie zabraknie też tras z zawodów Pucharu Świata Enduro w Canazei.
| Poziom trudności: |
Kondycja: |
 |
średnio trudna |
| |
Technika jazdy: |
 |
(poziom 3) |
Cena (wpisowe): 1700 zł
Więcej...
obóz stacjonarny, 6 dni jazdy (jeździmy po górach, nie w bikeparku!), tylko e-bike
Obóz stacjonarny w Livigno, we Włoszech, z trasami o charakterze enduro, dla średnio zaawansowanych. Jeździmy na elektrykach (w Livigno jest możliwość wypożyczenia), po górskich ścieżkach i szlakach w okolicach Livigno, oraz pobliskich St. Moritz i Santa Caterina.
W tym roku, obóz w Livigno w zmienionej formule (tylko e-bike) i z odświeżonym programem i nowymi trasami - nie zabraknie klasyków, jak Panoramica, ale objedziemy m.in. też świetną, nową trasę Las Trais Fluors w St. Moritz, no i ogólnie, wykorzystując możliwości, jakie dają elektryki, będziemy w stanie dojechać dalej i wyżej :)
Livigno to dla mnie najlepsza miejscówka na rower w Alpach. Spodoba się zarówno doświadczonym, zaawansowanym riderom, jak i tym, którzy dopiero niedawno zdobyli pierwsze szlify w jeździe po górach. To idealne miejsce na pierwszy kontakt z Alpami dla tych, którzy nie są pewni czy podołają trudom transalpu, a także tych, którzy preferują jazdę na lekko, bez obciążenia dużym, wyprawowym plecakiem.
Jeździmy na elektrykach, wykorzystując możliwości, jakie dają na podjazdach, ale bez doładowywania w ciągu dnia. Wykorzystanie elektryków nie oznacza też taryfy ulgowej na zjazdach - będzie "prawdziwe", klasyczne enduro w wydaniu szlakowym, ze zjazdami o poziomie trudności czerwonych tras enduro.
Przewodnikiem i opiekunem grupy będzie Basia Matczak - doświadczona riderka, była zawodniczka, a na codzień trenerka personalna i instruktorka pilates.
| Poziom trudności: |
Kondycja: |
 |
średnio trudna |
| |
Technika jazdy: |
  |
(poziom 2+) |
Cena (wpisowe): 1700 zł
Więcej...
wyprawa przez Alpy, 6 dni jazdy, tylko e-bike

Zillertal Route to trasa prowadząca z doliny Zillertal (w Austrii) nad Jezioro Garda (we Włoszech).
Przez pierwsze 3 dni przemierzać będziemy Alpy Zillertalskie - wysokie pasmo górskie stanowiące część głównej grani Alp, w związku z czym trasa prowadzi tam przez przełęcze. Najwyższym punktem (i jednym z głównych highlightów całej trasy) jest Pfunderer Joch (2568 m n.p.m.) - piękna, ustronna przełęcz o wysokogórskim charakterze, z długim i wymagającym technicznie, ścieżkowym zjazdem.
Począwszy od czwartego etapu, dalsza część trasy prowadzi już nie przez przełęcze, lecz wzdłuż kolejnych pasm górskich, po grzbietach (Latzfonser Kreuz) i szczytach (Monte Roen i Paganella). Będziemy jechać w otwartym terenie, powyżej granicy lasu, z rozległymi, panoramicznymi widokami na otaczające pasma i łańcuchy górskie (w tym Dolomity).
Pomijając początek, przebieg trasy jest bardzo zbliżony do trasy Latzfonser Route, którą przygotowałem dla Pawła z kanału Endurofina - możecie ją zobaczyć na filmie: Transalp "Gdzie tylko wzrok sięga".
| Poziom trudności: |
Kondycja: |
 |
trudna |
| |
Technika jazdy: |
 |
(poziom 3+) |
Cena (wpisowe): 1700 zł
Więcej...
wyprawa przez Alpy, 6 dni jazdy

Sarntaler Route jest nietypową trasą, inną od większości klasycznych tras transalpejskich. Prowadzi bowiem nie przez przełęcze, przecinając kolejne pasma górskie, lecz wzdłuż tych pasm, po ich grzbietach. Największa wysokość, jaką osiągniemy podczas tej wyprawy, to "skromne" 2200 m n.p.m., zarazem jednak duża część trasy prowadzi na poziomie przekraczającym 2000 m, po grzbietach górskich, w otwartym terenie, powyżej granicy lasu, z rozległymi, panoramicznymi widokami na otaczające pasma i łańcuchy górskie. Znajdzie się też parę szczytów - na czele ze spektakularnym Monte Roen (który od wschodniej strony opada 1900-metrowym urwiskiem), czy Monte Casale.
Widokowe walory trasy wcale nie oznaczają braku zjazdowego "pazura". Również pod tym względem, ta trasa nie pozwala się nudzić, cały czas trzymając równy poziom zjazdowych trudności, odpowiadający czerwonym trasom enduro (a w kilku miejscach go przewyższa, osiągając poziom czarnych tras).
Sarntaler Route to inny wariant trasy Tuxerjoch Route, o której przeczytać możesz na blogu 1Enduro - różnią się początek oraz końcówka trasy, natomiast stanowiące jej trzon, środkowe 4 etapy, są takie same dla obu tras.
| Poziom trudności: |
Kondycja: |
 |
średnio trudna / trudna |
| |
Technika jazdy: |
 |
(poziom 3+) |
Cena (wpisowe): 1700 zł
Więcej...

A wcześniej, w zimie, zapraszam na wyjazdy enduro do 'krainy wiecznej wiosny', na Wyspy Kanaryjskie: Gran Canarię i La Palmę.
Oba wyjazdy mają charakter enduro (i jest to syte, grube enduro - poziom trudności odpowiadający czarnym trasom enduro). Skupiamy się na zjazdach (w trudnym technicznie, skalistym terenie), a na podjazdach wspomagamy się busem. Zarazem, nie są to jednak wyłącznie zjazdy, bo trasy, którymi będziemy jeździć, zawierają również krótsze lub dłuższe podjazdy, a także trawersy i podejścia. Nastawcie się więc raczej na całodzienne, epickie tripy po górach, tyle że ze zdecydowaną przewagą odcinków zjazdowych, bo jazdę za każdym razem będziemy zaczynać wysoko w górach, w głębi wyspy, a kończyć nad oceanem!
Jeśli jeszcze nie jeździłeś ze mną na Kanarach, to na początek polecam raczej Gran Canarię, a nie La Palmę. Nie dlatego, że jest "łatwiejsza" (choć jest, aczkolwiek w obu przypadkach jest to naprawdę syte enduro, dlatego piszę to w cudzysłowie), ale dlatego, żeby sobie stopniować doznania :) Bo jeśli pojedziesz najpierw na Gran Canarię, to będziesz nią zachwycony. Gdy później, w następnym roku, pojedziesz na La Palmę, to tam poziom wrażeń pójdzie jeszcze bardziej do góry. A jeśli zrobisz to w odwrotnej kolejności, to Gran Canaria nie wywrze już tak piorunującego wrażenia, jak mogłaby... - bo po La Palmie już chyba nic nie może zrobić większego wrażenia ;)
obóz stacjonarny z trasami o charakterze enduro, 6 dni jazdy
- wylot z Krakowa, Wrocławia lub Berlina (do wyboru)
- wolnych miejsc: 1

Gran Canaria to kraina kanionów, to niesamowite krajobrazy, sceneria jak na 'Dzikim Zachodzie'. I bogactwo ścieżek i szlaków do jazdy w stylu enduro. Teren bardzo skalisty i wymagający technicznie.
W programie 6 dni jazdy w stylu enduro po najlepszych ścieżkach tej pięknej i egzotycznej wyspy. Skupimy się przede wszystkim na zjazdach (w trudnym technicznie, skalistym terenie), a na podjazdach będziemy się wspomagać busem. Nie będą to jednak trasy typowo zjazdowe, bo będzie też wiele odcinków podjazdowych i podejściowych.
| Poziom trudności: |
Kondycja: |
 |
średnio trudna |
| |
Technika jazdy: |
  |
(poziom 4) |
Cena (wpisowe): 1700 zł
Więcej...
obóz stacjonarny z trasami o charakterze enduro, 6 dni jazdy
- wylot z Berlina
- 7-14 marca 2026 - wolnych miejsc: 5
- 18-25 marca 2026 - wolnych miejsc: 1

La Palma to jazda ponad chmurami, wzdłuż krawędzi gigantycznego krateru, to pola luźnych, sypkich popiołów wulkanicznych, to gęste, kipiące zielenią, dżunglowate lasy - niesamowita różnorodność, i to skupiona na bardzo niewielkiej przestrzeni. La Palma to wyspa magiczna, dla mnie to najpiękniejsze miejsce, w którym kiedykolwiek jeździłem. Ale też jedno z najtrudniejszych - teren jest w przeważającej części bardzo skalisty i poziom trudności tamtejszych szlaków jest naprawdę wysoki. Krótko mówiąc, La Palma to propozycja dla doświadczonych, zaawansowanych riderów z dobrą techniką, zaprawionych w bojach na górskich ścieżkach.
W programie 6 dni jazdy w stylu enduro w zachwycającej scenerii najpiękniejszej i najbardziej zróżnicowanej ze wszystkich Wysp Kanaryjskich. Skupimy się przede wszystkim na zjazdach, a na podjazdach będziemy się wspomagać busem.
| Poziom trudności: |
Kondycja: |
 |
łatwa |
| |
Technika jazdy: |
  |
(poziom 4+) |
Cena (wpisowe): 1700 zł
Więcej...
|