Strona główna

Transalp. Wyprawa transalpejska, trawers Alp - przeprawa z północy na południe Alp, po górskich szlakach i ścieżkach. Epicka, kilkudniowa wyprawa MTB w stylu enduro, pod hasłem "minimum asfaltu, maksimum obcowania z górami". Wielka rowerowa przygoda.

Wielu osobom hasło Transalp w wydaniu MTB kojarzy się z Transalp Challenge - słynnym wieloetapowym wyścigiem przez Alpy. Ale Transalp to nie tylko wyścig. Transalp to określenie wielodniowej wyprawy przez Alpy - wyprawy transalpejskiej. Bo Alpy są zbyt piękne by poznawać i przeżywać je w pośpiechu i stresie towarzyszącym ściganiu się.

 
Transalp - wyprawa przez Alpy

...w której wziąć udział możesz także i Ty!

Jeśli chciałbyś poznać smak alpejskiej przygody i jesteś gotowy na to, by podjąć wyzwanie przemierzenia Alp na rowerze, poczuć jak wielką satysfakcję to daje, przekonać się ile dostarcza przeżyć, wrażeń i wspomnień, to zapraszam Cię do udziału w wyprawach, które organizuję i prowadzę jako przewodnik.

Moja dewiza, którą kieruję się układając trasy wypraw to: "minimum asfaltu, maksimum obcowania z górami".

Oprócz wypraw transalpejskich, z północy na południe Alp, zapraszam również na tygodniowe wyjazdy "stacjonarne" - latem w Alpy, a zimą na Wyspy Kanaryjskie. Podczas tych wyjazdów kwaterujemy się w wybranej miejscowości (za każdym razem są to najlepsze alpejskie i kanaryjskie miejscówki rowerowe) i z tej bazy wypadowej eksplorujemy okoliczne szlaki i ścieżki w serii jednodniowych wycieczek.

 

Terminy i trasy wyjazdów i wypraw na lato 2016:

  • 25 czerwca - 1 lipca 2016  ::  Transalp St. Anton - Lago di Como (Como Route)

    wyprawa przez Alpy

    Transalp St. Anton - Lago di Como, szlak Panoramica di Livigno5-dniowa wyprawa transalpejska z północy na południe Alp, prowadząca przez Austrię (St. Anton, Ischgl, Nauders), Szwajcarię (Samnaun, Sta. Maria, St. Moritz) i Włochy (Livigno), nad Jezioro Como. Zmodyfikowana, nieco łatwiejsza wersja ubiegłorocznej trasy Como-Route. Piękna i bardzo przyjemna, niezbyt ciężka trasa, do której głównych atrakcji należeć będą przełęcz Verbellener Winterjöchl (transalpejski klasyk), ścieżkowe rollercoastery w dolinie Val Mora i na przełęczy Passo di Val Trela, szlak Panoramica w Livigno, przełęcz Bernina, szlaki wokół ekskluzywnego szwajcarskiego St. Moritz i wreszcie zakończenie nad ciepłym i pięknie położonym pośród gór jeziorem Como.

    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 3 (średnio-trudna) (średnio-trudna)
      Technika jazdy: Technika jazdy: 3 (średnio-trudna) (średnio-trudna)

    Cena (wpisowe): 890 zł

    Wolnych miejsc: 2

    Więcej...

  • 9 - 16 lipca 2016  ::  Alta Rezia Enduro

    wyjazd stacjonarny z trasami o charakterze enduro / all-mountain

    Alta Rezia Enduro, szlak TornantissimaTygodniowy wyjazd stacjonarny w Alpy ze stałą bazą wypadową w okolicach Grosio, w regionie Alta Rezia we Włoszech. W programie wyjazdu 6 dni jazdy w stylu all mountain / enduro. Na podjazdach, tam gdzie to możliwe, będziemy się wspomagać samochodami, aby ograniczyć (lecz nie całkowicie wyeliminować) czas poświęcony na podjeżdżanie, i móc skoncentorwać się na czerpaniu przyjemności ze zjazdów. Długich, soczystych i wymagających technicznie (lecz nie przesadnie trudnych) zjazdów - najlepszych, jakie ma do zaoferowania region Alta Rezia. W programie znjadą się m.in szlaki Tornantissima, Col d'Anzana, Bernina Express, czy Bormio 3000 - nie zawaham się stwierdzenia, że to jedne z najlepszych zjazdów w całych Alpach!

    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 2/3 (łatwa/średnio-trudna) (łatwa/średnio-trudna)
      Technika jazdy: Technika jazdy: 4/5 (trudna/bardzo trudna) (trudna/bardzo trudna)

    Cena: 1900 zł (obejmuje zakwaterowanie w pensjonacie w pokojach 2-osobowych ze śniadaniem oraz program rowerowy)

    Wolnych miejsc: 5

    Więcej...

  • 16 - 23 lipca 2016  ::  Bormio/Livigno, region Alta Rezia

    wyjazd stacjonarny z elementami szkolenia z techniki jazdy

    Bormio/Livigno - region Alta Rezia, szlak Bormio 2000Tygodniowy wyjazd stacjonarny w Alpy ze stałą bazą wypadową w okoliach miejscowości Bormio i Livigno w regionie Alta Rezia we Włoszech - według mnie najlepszego pod względem rowerowym regionu Alp. W programie wyjazdu 6 całodziennych wycieczek po najpiękniejszych i najciekawszych szlakach i ścieżkach w bliższych i dalszych okolicach Livigno, Bormio, Santa Caterina Valfurva oraz przełęczy Stelvio, w które wplecione będą elementy szkolenia z techniki jazdy.

    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 3 (średnio-trudna) (średnio-trudna)
      Technika jazdy: Technika jazdy: 3/4 (średnio-trudna/trudna) (średnio-trudna/trudna)

    Cena: 1500 zł (obejmuje zakwaterowanie w apartamentach oraz program rowerowy z elementami szkolenia)

    Wolnych miejsc: 4

    Więcej...

  • 20 - 28 sierpnia 2016  ::  Transalp Mittenwald - Riva del Garda (Karwendel Route)

    wyprawa przez Alpy

    Transalp Mittenwald - Riva del Garda, szlak Latzfonser Kreuz7-dniowa wyprawa transalpejska z Mittenwald w Bawarii na południową stronę Alp, nad Jezioro Garda we Włoszech, zmodyfikowaną wersją trasy Karwendel Route. W drodze z północy na południe Alp przeprawimy się przez 8 przełęczy, z których najwyższa, Pfunderer Joch ma wysokość 2568m npm, kolejne 4 przekraczają 2000m npm, a pozostałe 3 mocno się do tej wysokości zbliżają. Piękna, wysokogórska trasa, która ma szansę stać się transalpejskim klasykiem.

    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 4 (trudna) (trudna)
      Technika jazdy: Technika jazdy: 3/4 (średnio-trudna/trudna) (średnio-trudna/trudna)

    Cena (wpisowe): 990 zł

    Wolnych miejsc: brak

    Więcej...

  • 3 - 11 września 2016  ::  Transalp Kitzbühel - Riva del Garda (Tauern Route)

    wyprawa przez Alpy

    Transalp Kitzbühel - Riva del Garda, szlak Bindelweg7-dniowa wyprawa transalpejska z północy na południe Alp. Wspaniała, wymagająca, wysokogórska trasa, prowadząca z Kitzbühel w Austrii nad jezioro Garda we Włoszech. Trasa w zasadniczej części oparta jest na przebiegu wyprawy bikeBoard Transalp 2010, o której kiedyś być może czytaliście w bikeBoardzie. Wyruszymy z Kitzbühel i przez pasma górskie Wysokich Taurów przedostaniemy się na południową stronę Alp, przekraczając główną grań Alp na przełęczy Krimmler Tauernass (2633m npm). Dalej, nasza trasa prowadzić będzie przez najpiękniejsze góry świata - Dolomity (z widokowym szlakiem Bindelweg na czele), by wreszcie przez dwie, nowe w moim transalpejskim repertuarze, przełęcze w paśmie pórskim Lagorai, doprowadzić do celu wyprawy, nad Jezioro Garda.

    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 4 (trudna) (trudna)
      Technika jazdy: Technika jazdy: 4 (trudna) (trudna)

    Cena (wpisowe): 990 zł

    Wolnych miejsc: brak

    Więcej informacji - wkrótce

Wszystkie organizowane przeze mnie wyprawy Transalp odbywają się w formule klasycznej, tzn. z plecakami, bez transportu bagażów.

Więcej…
 
W poszukiwaniu najlepszych zjazdów w Alpach

Jeden ze stałych bywalców wyjazdów i wypraw, które organizuję, zadał mi ostatnio takie pytanie: "Jaki jest najlepszy zjazd w Alpach? Wiem, że świetnych i długich singli jest tam mnóstwo, ale który według Ciebie jest najlepszy?" Te i podobne pytania o najlepsze, najdłuższe i najbardziej soczyste zjazdy w Alpach padały z Waszej strony zresztą już nie raz, więc niewątpliwie jest to temat, który budzi zainteresowanie.

No więc? Który? Hmmm, wybrać jeden (i tylko jeden) byłoby ciężko, bo w Alpach zjeździłem już tyle tyle kapitalnych singli, że trudno mi wyróżnić ten jeden, jedyny, nie krzywdząc tym wyborem paru czy parunastu innych, które do mogłyby pretendować do tego tytułu. Na mojej liście 'najlepszych z najlepszych' alpejskich singletracków, pozycji z oceną 10/10 zebrałoby się kilkanaście. Są one porozrzucane po całym obszarze Alp, chociaż... jest pewien region, gdzie ich zagęszczenie jest zdecydowanie największe. Ten region to Alta Rezia - obszar na styku Włoch i Szwajcarii, w paśmie Alp Retyckich (które, notabene, ze szczytami Piz Bernina - 4049m npm, czy Ortler - 3905m npm są najwyższym pasmem w obrębie Alp Wschodnich).

Ale właściwie to dlaczego tym piszę? Pewnie już się domyślacie ;) Bo w lipcu organizuję wyjazd - właśnie tam i właśnie po to, żeby objechać te wszystkie epickie zjazdy. Panie i Panowie, zapraszam na Alta Rezia Enduro, od 9 do 16 lipca 2016. Po cichu i w tajemnicy powiem Wam, że ze wszystkich alpejskich wyjazdów i wypraw tego lata, ja właśnie na ten najbardziej ostrzę sobie zęby!

Najbardziej znane miejscowości regionu Alta Rezia to Livigno, Bormio i Santa Caterina, ale my, naszą bazę wypadową tym razem ulokujemy strategicznie w Grosio (25 km na południe od Bormio), bo to właśnie tamte okolice skrywają najwięcej singletrackowych perełek. Tornantissima, Col d'Anzana, Schiazzera, Lagrosina, Padrio... - być może te nazwy (jeszcze) nic wam nie mówią, ale mnie na wspomnienie tych tras świecą się oczy, a serce zaczyna bić mocniej. Każdy z tych zjazdów to grubo ponad 1000 metrów różnicy poziomów (te najdłuższe - Tornantissima, Col d'Anzana i Schiazzera nawet po 1800 metrów - w pionie!!!) i to niemal w całości po bajecznych, wąskich, krętych singlach! Jakże często nadużywane słowo "epickie", w tym przypadku jest jak najbardziej na miejscu.

Ale to jeszcze nie wszystko, bo oprócz pięciu wymienionych powyżej, w promieniu 40 km od bazy w Grosio, mamy całą plejadę kolejnych singletrackowych fajerwerków - Bernina Express, Bormio 3000, Passo Zebru (3001 m npm!) - więcej nie będę już wymieniał (choć parę mocnych kandydatur jeszcze by się znalazło), bo i tak może nam nie starczyć tygodnia na objechanie tych wszystkich rarytasów. Dlatego też, aby móc w pełni się skupić na tych wszystkich fantastycznych zjazdach i móc zaliczyć ich jak najwięcej, nie tracąc przy tym zbyt wiele czasu (i sił) na mozolne pedałowanie pod górę, na podjazdach, tam gdzie to możliwe, będziemy się wspomagać samochodami i kolejkami linowymi.
A na koniec, wszyscy razem, wspólnie wybierzemy jeden - ten najlepszy :)

I co Ty na to? Wejdziesz w taki projekt? Informacje organizacyjne związane z tym wyjazdem znajdziesz na: www.transalp.pl/transalp-z-przewodnikiem/alta-rezia-enduro.html, a jeśli chciałbyś jeszcze o coś dopytać, to pisz ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ), albo dzwoń (500 575 311)!

Więcej...

 
 

Subskrypcja

Jeśli chcesz abym informował Cię o nowościach związanych z organizowanymi przeze mnie wyprawami i wyjazdami, nowych trasach, terminach, to podaj mi proszę swój adres e-mail:

 
 
Szanuję Twoją prywatność. Twój adres e-mail zachowam wyłącznie dla siebie.
 

 
 
Ekwipunek

ekwipunek-smallTo jest właśnie cały mój ekwipunek na wyprawę przez Alpy... Dużo tego? Mało?

Dużo nie jest, bo spokojnie mieści się do 30-litrowego plecaka (i nawet mi jeszcze trochę luzu zostało) i waży w sumie, razem z plecakiem 7,5kg. Da się wytrzymać. Można się do jazdy z takim plecakiem całkiem szybko przyzwyczaić, nie odbiera to przyjemności z jazdy, ani nie przeszkadza na technicznych zjazdach.

Mało (a w każdym razie za mało) też nie jest - sprawdziłem to już podczas dotychczasowych Transalpów i wiem, że mam w plecaku wszystko co jest potrzebne żeby zupełnie komfortowo przetrwać tygodniową wyprawę i być przygotowanym na każdą ewentualność pogodową.

Teraz, przy pakowaniu plecaka już się nawet nie zastanawiam co zabrać - po prostu lecę punkt po punkcie rzeczy z listy, którą zrobiłem sobie już dawno temu.

Jeśli chciał(a)byś dostać ode mnie tą listę, to pisz na: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 
Alta Rezia 2014, wyjazdy stacjonarne - tak było...!
Aktualności

W tym roku, oprócz Transalpów (czyli klasycznych wypraw z północy na południe Alp), eksplorujemy też alpejskie szlaki stacjonarnie - czyli ze stałą bazą wypadową w jednym miejscu. Zobaczcie jak było podczas lipcowych wyjazdów do Bormio...

Autor: Artur Opyd

...i Livigno

Autor: Maciej Stadnik

 
Transalp Easy Rider 2014 - tak było!
Aktualności

Transalp Easy Rider 2014 już za nami. Pogoda nie zawsze nam sprzyjała, ale za to atmosfera była niezrównana! A jak było na trasie? Zobaczcie sami - Tomek (jeden z uczestników) zmontował całkiem zgrabny filmik. Tomek - dzięki za filmik, a wszystkim pozostałym dzięki za świetną atmosferę i dobre humory podczas całej wyprawy!

Autor: Tomasz Kozal

 
Gran Canaria, styczeń 2014 - ale się działo!
Aktualności

Galeria zdjęć - Gran Canaria, styczeń 2014Właśnie wróciliśmy ze styczniowego wypadu na Gran Canarię (zobacz fotorelację). Ależ się działo! Nie tylko w dzień, na szlakach, ale i na wieczornej integracji na tarasie w hotelowym barze.

A jak było? Oddaję głos uczestnikom:

Marek: "Super miejsce, świetne ścieżki i szutry, i to wszystko bez marnowania czasu na błądzenie, idealna pogoda, a lodowaty bicz na Pico de las Nieves tylko dodał smaczku i pozwolił docenić ciepełko w dolinach.... Rowery - przynajmniej mój - świetne. Szkolenie na ścieżkach pozwoliło się przełamać, więc myślę teraz będzie łatwiej trochę podszkolić technikę :) Jeszcze raz dzięki za całą wyprawę!"

Marta: "Chciałoby się rzec, że nie było nas przeszło miesiąc, przynajmniej ja mam takie odczucie - dużo wrażeń w dość krótkim czasie pozwoliło się zresetować i odpocząć psychicznie od zawodowej materii. I o to chodziło! Tomku, jeszcze raz wielkie dzięki za organizację i zapewnienie niesamowitych przeżyć."

Sylwia: "Dziękuję jeszcze raz za wspólnie spędzony intensywnie i aktywnie czas :) Było MEGA!!! - :D"
"Super miejsce, ciekawi ludzie, pogoda, rowery... Ehh jest co wspominać. Dzięki Tomkowi dużo się nauczyłam, ale przede wszystkim wiem ile się jeszcze muszę nauczyć! Dzięki, do zobaczenia na kolejnych wyprawach :)"

Ola: "Tomku, jeszcze raz wielkie dzięki za wspólne wyprawy, wsparcie i cenne wskazówki. Wyjazd zadziałał pozytywnie i podkręcił moją chęć do szkolenia się w technice jazdy i pracy nad wydolnością, ciekawe na jak długo... :)))"

Ja też dziękuję Wam wszystkim za wspólną jazdę i świetną atmosferę: Marta, Sylwia, Ola, Artur, Marek, Tomek, Kamil, Piotr, Krzysiek i Wojtek.

Kto nie był, niech żałuje! ...albo niech już się szykuje na przyszły rok! Gran Canaria czeka! :)

 
Transalp 2013 oczami (i kamerą) Bartka
Aktualności

Tak było... Jednego dnia słońce i upał, a następnego świeży śnieg na najwyższej przełęczy. Mozolne podjazdy i szybkie zjazdy, szerokie szutry i wąskie singletracki. Litry wylanego potu, kilka gleb, a na koniec triumfalny finisz nad Gardą... Taki właśnie był sierpniowy Transalp 2013 z Landeck nad Jezioro Garda widziany oczami (i kamerą) jednego z uczestników - Bartosza Niedzickiego. Dzięki Bartek!

Autor: Bartosz Niedzicki

 
"Jeśli istnieje raj..."

"Jeśli istnieje raj..."...to jest nad Gardą. A już na pewno ten rowerowy. Aby go jednak w pełni dostąpić, trzeba najpierw zmierzyć się z potęgą i majestatem Alp. Z ich niebosiężnymi szczytami, przełęczami smaganymi wiatrem, wąskimi ścieżkami upstrzonymi kamieniami, kaprysami wysokogórskiej pogody. Przelać litry potu, "wypluć" płuca na stromych podjazdach, by w nagrodę otrzymać niepowtarzalne piękno. I tę jedyną ciszę, spotykaną w górach.

- tak o wrażeniach z wyprawy Transalp 2012.3 z Brunico nad Jezioro Garda pisze na swoim blogu Sebastian, który zainfekowany transalpowym wirusem w tym roku postanowił ponownie zakosztować smaku alpejskiej przygody.

Więcej...

 
Wypatrując świstaka

Wypatrując świstakaŚcieżka, niewiele szersza od rowerowej opony, stromo opada w dół, a spod kół z chrzęstem odskakują kamienie. Wszechobecną ciszę wysokogórskich przełęczy mąci czasami dobiegające z dołu echo krowich dzwonków. Wokół niebosiężne szczyty opatulone cienką warstewką śniegu. ALPY.

Sebastian, uczestnik jednej ze zorganizowanych przeze mnie w 2011 r. wypraw (wrześniowego Transalpu z St. Anton am Arlberg nad Jezioro Garda) opublikował na swoim blogu relację i zdjęcia z tej wyprawy.
Zajrzyjcie, bo warto! :)

Więcej...

 
bikeBoard TransAlp? TransBoard bikeAlp!

bikeBoard #3/2011 - okładkaW numerze #3/2011 magazynu bikeBoard - magazyn rowerowy ukazał się obszerny, bogato ilustrowany zdjęciami artykuł Daniela Klawczyńskiego, opowiadający o zorganizowanej i poprowadzonej przeze mnie wyprawie, którą wspólnie odbyliśmy we wrześniu 2010 - wyprawie bikeBoard Transalp 2010.

Daniel jest profesjonalnym fotografem - jego zdjęcia potrafią naprawdę zachwycić! Umie też interesująco pisać, tak że oprócz fantastycznych fotek, nie zabrakło też ciekawie napisanej historii opowiadającej o przebiegu naszej wyprawy.

Uzupełnieniem (taką "częścią praktyczną") do materiału przygotowanego przez Daniela jest mój artykuł, w którym zdradzam kilka sekretów mojego przewodnickiego warsztatu, opisując jak samodzielnie zaplanować i przygotować wyprawę Transalp.

Zobacz na: http://turystyka.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,bikeboard-transalp-transboard-bikealp-enduro-przez-alpy

Wyprawa bikeBoard Transalp 2010 - zapowiedź relacji w magazynie bikeBoard #3/2011

Starożytni Rzymianie byli zdumieni, gdy w 218 r. p.n.e. ujrzeli Hannibala, który na słoniach pokonał górskie przedmurze Italii.
Dziś mało kto pamięta, że jeszcze w latach 80-tych XX wieku równie nieprawdopodobną co wyczyn kartagińskiego wodza wydawała się wizja rowerowego transalpu.

bikeBoard - magazyn rowerowy

 

bB-transalp-2010-zapowiedz-1TransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez AlpyTransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez AlpyTransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez AlpyTransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez AlpyTransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez Alpy

 
Wyprawa Transalp 2010 - fotorelacja

Zapraszam do galerii, gdzie znajdziesz opowiedzianą zdjęciami relację z wyprawy Transalp 2010.

Trasa tej wyprawy, którą odbyliśmy na początku września, prowadziła, podobnie jak w 2005 r., z St. Anton am Arlberg do Riva del Garda. Była to jednak mocno zmodyfikowana, udoskonalona wersja tamtej trasy sprzed sześciu lat.

Wyprawa Transalp 2010 - galeria zdjęć

Więcej…
 
Wyprawa Transalp 2005 - relacja, zdjęcia, trasa

Wyprawa Transalp 2005Moja pierwsza, najbardziej pamiętna i najważniejsza (bo to od niej wszystko się zaczęło...) wyprawa transalpejska, która sprawiła, że zostałem zainfekowany transalpowym wirusem. 9 dni jazdy po górskich szlakach i ścieżkach, z plecakiem, z austriackiego St. Anton do Riva nad Jeziorem Garda we Włoszech.

Transalp. I did it, ...and I will do it again! Zrobiłem to, ...i jedno wiem na pewno: zrobię to jeszcze raz. A potem jeszcze i jeszcze i jeszcze raz... :)

Zapraszam do przeczytania relacji z wyprawy Transalp 2005!

Więcej...

 
Garda GPS Bikeguide - Przewodnik MTB po okolicach Jeziora Garda

Garda GPS Bikeguide - Przewodnik MTB po okolicach Jeziora Garda

Pierwszy przewodnik MTB po okolicach Jeziora Garda po polsku!

  • 51 tras wycieczek – od bardzo łatwych do ekstremalnie trudnych
  • polska edycja przewodnika z serii GPS Bikeguide
  • 160 stron, format A5 (20 x 14,5 cm)
  • Autor: Andreas Albrecht, tłumaczenie z jęz. niemieckiego i opracowanie edycji polskiej: Tomasz Pawłusiewicz

Do każdej z wycieczek:

  • tracki GPS
  • opis słowny
  • kolorowe mapki
  • profile przewyższeń
  • określenie rodzajów nawierzchni
  • informacje o długości trasy, sumie podjazdów i stopniu trudności w zakresie techniki jazdy 
  • wraz z przewodnikiem - elektroniczna, wektorowa mapa topograficzna "Como-Garda-Grappa" do GPS-ów Garmin!
    (działa również na smartfonach z systemem Android)
Więcej…
 

O mnie

Tomasz Pawłusiewicz
Tomasz Pawłusiewicz

Cześć! Mam na imię Tomek, mam 41 lat, jestem z Krakowa.

Jeszcze do niedawna (w moim poprzednim życiu ;) przez 12 lat, pracowałem w dużym, międzynarodowym banku, gdzie m.in. projektowałem i wdrażałem systemy bankowości internetowej, kierowałem kilkuosobowym zespołem, zarządzałem projektami.

Moją pasją są jednak rower, góry i wielodniowe wyprawy w stylu enduro. Kilka lat temu postanowiłem uczynić z nich sposób na życie i obecnie pracuję jako przewodnik rowerowy i organizator wypraw, jestem także autorem i wydawcą przewodników MTB w formie książkowej.

Więcej...

Partnerzy

Ubrania i sprzęt outdoorowy na wyprawy transalpejskie dostarczają:

SalewaDynafit


Nie ma złej pogody, jest tylko niewłaściwe ubranie. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, jak ważne podczas górskich wypraw i wycieczek mogą być nieprzemakalna, a przy tym oddychająca i lekka kurtka, ciepły i nieprzewiewny softshell, albo spodnie przeciwdeszczowe.

Od lat podczas moich wypraw transalpejskich i innych górskich aktywności noszę ubrania i używam sprzętu z czarnym orzełkiem i śnieżną panterą - bo już nie raz sprawdziły się w trudnych warunkach, bo działają, chronią przed deszczem, wiatrem i chłodem, są wygodne, niesamowicie funkcjonalne, trwałe, a przy tym wszystkim jeszcze świetnie wyglądają. Tym bardziej cieszę się więc, że firmy Salewa i Dynafit wybrały mnie na ambasadora swojej marki.

Marki SALEWA i DYNAFIT partnerami Transalp.pl