Strona główna
Transalp - wyprawa transalpejska, trawers Alp

Transalp - przeprawa z północy na południe Alp, po górskich szlakach i ścieżkach. Epicka, kilkudniowa wyprawa MTB w stylu enduro, pod hasłem "minimum asfaltu, maksimum obcowania z górami". Wielka rowerowa przygoda.

Wielu osobom hasło Transalp kojarzy się z wyścigiem BIKE Transalp - słynną wieloetapówką przez Alpy. Ale Transalp to nie tylko wyścig. Transalp to określenie wielodniowej wyprawy przez Alpy - wyprawy transalpejskiej. Bo Alpy są zbyt piękne, by poznawać i przeżywać je w pośpiechu i stresie towarzyszącym ściganiu się.

Jeśli chciałbyś poznać smak alpejskiej przygody i jesteś gotowy na to, by podjąć wyzwanie przemierzenia Alp na rowerze, po górskich ścieżkach i szlakach, to zapraszam Cię do udziału w wyprawach, które organizuję i prowadzę jako przewodnik.

Moja dewiza, którą się kieruję układając trasy wypraw to: "minimum asfaltu, maksimum obcowania z górami". Wszystkie wyprawy odbywają się w formule klasycznej, tzn. z plecakami, bez transportu bagażów.

Aktualne terminy wypraw i wyjazdów w Alpy na lato 2019

Poprzednie wyprawy i wyjazdy:   2019   |   2018   |   2017   |   2016   |   2015   |   2014   |   2013   |   2012   |   2011   |   2010

Więcej…
 
Terminy wyjazdów i wypraw przez Alpy na lato 2019

Podane daty obejmują dzień dojazdu i dzień powrotu, natomiast w przypadku wypraw (Transalpów) są to terminy "planowe", więc przy rezerwowaniu urlopów, jak zawsze proszę o zarezerwowanie sobie 1-2 dodatkowych dni, tak byśmy mieli możliwość elastycznego reagowania w przypadku niesprzyjającej pogody - np. możliwość przesunięcia (opóźnienia) terminu rozpoczęcia wyprawy, albo zrobienia dnia przerwy w trakcie wyprawy w przypadku długotrwałego deszczu, itp.

Wszelkie informacje organizacyjne odnośnie wypraw znajdziesz w zakładce 'Transalp', a jeśli chciałbyś zarezerwować sobie miejsce (albo wcześniej jeszcze o coś dopytać) to pisz: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , albo dzwoń (500 575 311).

 

  • 2 - 10 lipca 2019  |  Transalp Brenner - Dolomiti - Monte Grappa (Steinach am Brenner - Bassano del Grappa)

    wyprawa przez Alpy, 7 dni jazdy

    • wolnych miejsc: 1

    7-dniowa wyprawa z północy na południe Alp, trasą prowadzącą z okolic Innsbrucka i przełęczy Brenner w Austrii, przez przełęcz Pfunderer Joch (2568m npm - najwyższy punkt na trasie wyprawy), a następnie przecinającą Dolomity - w mojej (i nie tylko mojej) opinii - najpiękniejsze góry świata :) Podczas trzech dolomickich etapów, w parku narodowym Fanes - Senes - Braies, na szlaku Strada della Vena u podnóża skalnych turni Cinque Torri, czy u stóp strzelistych Pale di San Martino w parku natury Paneveggio, czekają nas prawdziwe fajerwerki widoków i kilometry bajecznych singletracków.

    Wyprawę zakończymy tym razem nie nad Gardą, lecz w Bassano del Grappa, u podnóża Monte Grappa. Domyślam się, że jako miejsce zakończenia wyprawy, Bassano czy Monte Grappa, nie brzmi dla Ciebie tak dobrze jak Garda, ale uwierz mi - finałowy zjazd z Monte Grappa będzie godnym zwieńczeniem, 'wisienką na torcie' i ukoronowaniem całej 7-dniowej wyprawy.

    Co prawda, Monte Grappa nie jest górą o szczególnie imponującej wysokości - to raptem 1775m npm, co jak na alpejskie warunki nie robi wrażenia. Ale to ostatni, najdalej na południe wysunięty szczyt - dalej są już tylko równiny, niziny... Płasko jak stół. Przy dobrej pogodzie widok ze szczytu sięga aż po Wenecję i Adriatyk. Od strony północnej (tej z której przyjedziemy), zbocza Monte Grappa wznoszą się stosunkowo łagodnie, za to od strony południowej, opadają dużo bardziej spektakularnie, niemal pionową, 1500-metrową, skalną ścianą. A teraz wyobraź sobie wąską, uczepioną tego stromego zbocza, wijącą się dziesiątkami serpentyn ścieżynkę... Trudno o bardziej efektowne i zapadające w pamięć zakończenie wyprawy transalpejskiej... :)

    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 4 (trudna) (trudna)
      Technika jazdy: Poziom trudności w skali IMBA: Black Diamond (trudna) (trudna)

    Cena (wpisowe): 990 zł

    Więcej informacji o tej trasie - wkrótce

  • 13 - 20 lipca 2019 oraz 20 - 27 lipca 2019  |  Livigno, region Alta Rezia

    wyjazd stacjonarny, 6 dni jazdy

    13 - 20 lipca 2019  ::  2 przewodników - 2 grupy - 2 poziomy trudności: zaawansowany i średnio-zaawansowany

    • wolnych miejsc: brak

    *** dodatkowy termin ***

    20 - 27 lipca 2019  ::  poziom trudności: średnio-zaawansowany

    • wolnych miejsc: 5

    Tygodniowy wyjazd stacjonarny w Alpy ze stałą bazą wypadową w Livigno w regionie Alta Rezia we Włoszech. W programie wyjazdu 6 całodziennych wycieczek po najpiękniejszych i najciekawszych szlakach i ścieżkach w bliższych i dalszych okolicach Livigno. Pojeździmy także w okolicach Bormio, Santa Caterina Valfurva oraz przełęczy Stelvio i Bernina.

    Livigno to miejsce, którego przedstawiać chyba nie trzeba (a jeśli trzeba, to polecam 3-częściowy przewodnik po Livigno i okolicach na blogu 1Enduro.pl) - w skrócie: dla mnie Livigno i cały region Alta Rezia to najlepszy pod względem rowerowym kawałek Alp!

    Wyjazd w terminie 13-20 lipca 2019 odbędzie się w formule "2-poziomowej", tzn. będzie dwójka przewodników i podzielimy się na 2 grupy - bardziej i mniej zaawansowaną. Grupa zaawansowana będzie jeździć dłuższe i trudniejsze technicznie trasy, natomiast grupa mniej zaawansowana, pod przewodnictwem mojej partnerki Basi, będzie jeździć krótsze i nieco łatwiejsze technicznie trasy. Przypisanie do grup nie jest stałe, tzn. będzie można przeskakiwać z jednej grupy do drugiej, nawet z dnia na dzień, zależnie od samopoczucia i aktualnej oceny własnych możliwości.

    Wyjazd w terminie 20-27 lipca 2019 bez podziału na grupy, z trasami dla średnio zaawansowanych. Podczas tego wyjazdu przewodnikiem i opiekunem grupy będzie Basia Matczak. Basia jest doświadczoną bikerką, byłą zawodniczką, a oprócz tego trenerem personalnym i instruktorką fitness. Trasy w Livigno i okolicach Basia zna doskonale, a przy tym ma doświadczenie w pracy z grupami, więc jestem pewien, że pod jej opieką będziecie w dobrych rękach :)

    Grupa średnio-zaawansowana
    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 3 (średnio-trudna) (średnio trudna)
      Technika jazdy: Poziom trudności w skali IMBA: Blue Square (średnio trudna) (średnio trudna)
           
    Grupa zaawansowana
    Poziom trudności: Kondycja: Kondycja: 3/4 (średnio trudna / trudna) (średnio trudna / trudna)
      Technika jazdy: Poziom trudności w skali IMBA: Black Diamond (trudna)  (trudna)

    Cena: 1500 zł (obejmuje zakwaterowanie w apartamentach oraz 6-dniowy program rowerowy)

    Więcej...

  • 24 - 31 lipca 2019  |  Transalp Tribulaun Route (Stubai - Garda)

    wyprawa przez Alpy, 6 dni jazdy

    • wolnych miejsc: 5

    Wyprawa wysokogórską trasą Tribulaun Route, to propozycja, którą kieruję w pierwszej kolejności do stałych bywalców moich wypraw, którzy mają już na swoim koncie jeden lub kilka Transalpów, dobrze wiedzą czym jest zdobywanie alpejskich przełęczy i chcieliby jeszcze bardziej zintensyfikować wrażenia z tym związane. Trasa prowadząca z doliny Stubaital w Austrii nad Jezioro Garda we Włoszech, to kwintesencja wysokogórskiego enduro - trudno dostępne przełęcze, surowa, wysokogórska sceneria oraz długie i wymagające technicznie zjazdy po najeżonych skałami alpejskch ścieżkach.

    Najwyższą i najbardziej wysokogórską w swym charakterze przełęczą na tej trasie, jest Pflerscher Scharte (2599m npm) w paśmie Alp Sztubajskich, w masywie Tribulaun. Pomimo relatywnie "niedużej" wysokości (w porównaniu z innymi trasami, które określam jako "wysokogórskie"), ze względu na niezwykle surowe, skaliste otoczenie, a także  najbardziej "soczysty" - bardzo długi, wymagający technicznie zjazd, w pełni zasługuje ona jednak na zaliczenie do kategorii "big mountain enduro". Tam też, na Pflerscher Scharte, czekać nas będzie najcięższe, ok. 2-godzinne podejście - częściowo z rowerem na plecach. Równie długie będzie podejście na przeł. Pinnisjoch (2370m npm) pierwszego dnia wyprawy - a potem równie długi i soczysty (czytaj: skalisty i wymagający technicznie, z ciasnymi zakrętami-nawrotkami) zjazd. Ale na tym właśnie polega urok takiej wysokogórskiej trasy - że tu czy tam rower trzeba wprowadzić czy wnieść na plecach (i nie jest to kwestia 5 minut podejścia, ale raczej godziny czy dwóch). Nagrodą za trudy będzie fenomenalna, wysokogórska sceneria oraz kapitalne, długie zjazdy krętymi, skalistymi alpejskimi singletrackami.

    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 4 (trudna) (trudna)
      Technika jazdy: Poziom trudności w skali IMBA: Double Black Diamond (bardzo trudna) (trudna / bardzo trudna)

    Cena (wpisowe): 990 zł

    Więcej informacji o tej trasie - wkrótce

  • 24 - 31 sierpnia 2019  |  Transalp Como Route Max (St. Anton - Lago di Como)

    wyprawa przez Alpy, 6 dni jazdy

    • wolnych miejsc: brak

    Transalp Como-Route to jedna z najbardziej lubianych przez uczestników tras. Prowadzi z St. Anton w Tyrolu, w Austrii, nad Jezioro Como we Włoszech, po drodze kilkukrotnie zahaczając jeszcze o Szwajcarię. W tym roku, podobnie jak w 2015 oraz 2018, zrobimy dłuższy, bo 6-dniowy i zarazem trudniejszy technicznie wariant tej trasy, prowadzący przez przełęcze Fimberpass i Septimerpass.

    Piękna i bardzo spójna trasa, łącząca przyjemne flowtraile w okolicach Livigno (do których zaliczam ścieżkowe rollercoastery w dolinie Val Mora oraz na zjeździe z przełęczy Passo di Trela, jak również widokowy szlak Panoramica di Livigno), z trudniejszymi technicznie, bardziej skalistymi przełęczami o typowo wysokogórskim charakterze, jakimi są Fimberpass (2608m npm, najwyższy punkt na trasie wyprawy), Fuorcla Minor (2490m, powyżej przełęczy Bernina) oraz Septimerpass (2310m). Całości dopełniają dwa inne transalpejskie klasyki - przełęcze Verbellener Winterjöchl (2320m) oraz Schlinigpass (2309m) z niesamowitym kanionem Val d'Uina z wykutym w skale, nad 150-metrową przepaścią pół-tunelem.

    Oprócz przełęczy i górskich szlaków, po drodze odwiedzimy też kilka znanych i pełnych uroku alpejskich miejscowości: St. Anton am Arlberg (skąd rozpoczniemy wyprawę) oraz Ischgl w Tyrolu, w Austrii (należące do najbardziej znanych i renomowanych ośrodków narciarskich na świecie), niezwykle urokliwe Scuol w Szwajcarii, dobrze znane i lubiane włoskie Livigno, czy wreszcie ekskluzywne St. Moritz (znowu w Szwajcarii). Wyprawę zakończymy po 6 dniach jazdy w Colico, na północnych krańcach ciepłego i pięknie położonego pośród gór jeziora Como.

    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 3/4 (średnio trudna / trudna) (średnio trudna / trudna)
      Technika jazdy: Poziom trudności w skali IMBA: Blue Square (średnio trudna) / Black Diamond (trudna) (średnio trudna / trudna)

    Cena (wpisowe): 990 zł

    Więcej...

 

Wszelkie informacje organizacyjne odnośnie wypraw - formuły w jakiej się odbywają, zakwaterowania, wyżywienia, dojazdu, itd. znajdziesz w zakładce 'Transalp'. Aby zarezerwować miejsce (albo wcześniej jeszcze o coś dopytać), pisz na:  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , albo dzwoń: 500 575 311.

Więcej…
 
Livigno - dodatkowy termin: 20-27 lipca 2019

W związku z tym, że na wyjazd do Livigno mamy już komplet zgłoszeń, a kolejnych chętnych nie brakuje, uruchamiamy dodatkowy termin: 20-27 lipca 2019.

Ten wyjazd już bez podziału na grupy - będzie jedna, mniejsza grupa, max. 8 uczestników, z trasami dla średnio-zaawansowanych.

Przewodnikiem i opiekunem grupy będzie Basia Matczak. Basia jest doświadczoną bikerką, byłą zawodniczką, a oprócz tego trenerem personalnym i instruktorką fitness. Trasy w Livigno i okolicach zna doskonale, a przy tym ma doświadczenie w pracy z grupami, więc jestem pewien, że pod jej opieką będziecie w dobrych rękach :)

Livigno to moja ulubiona rowerowa miejscówka w Alpach - bardzo przyjazna rowerzystom, ze wspaniałą, wysokogórską scenerią, dwoma fajnymi bikeparkami i całym mnóstwem świetnych tras o bardzo zróżnicowanym charakterze i poziomie trudności - począwszy od łatwych i przyjemnych flowtraili, z których Livigno słynie, aż po skaliste, wymagające technicznie, wysokogórskie trasy w stylu enduro.

Więcej informacji o tym wyjeździe znajdziesz na www.transalp.pl/livigno

Jacek, jeden z uczestników ubiegłorocznego wyjazdu, nakręcił i poskładał całkiem zgrabny filmik:

Autor: Jacek Pędzich

Więcej...

 
Subskrypcja

Jeśli chcesz abym informował Cię o nowościach związanych z organizowanymi przeze mnie wyprawami i wyjazdami, to podaj mi proszę swój adres e-mail:

 
Zabezpieczenie przed spamem - wpisz odpowiedź na poniższe pytanie:
 
 
 
Szanuję Twoją prywatność. Twój adres e-mail zachowam wyłącznie dla siebie.
 

 
Ekwipunek

ekwipunek-smallTo jest właśnie cały mój ekwipunek na wyprawę przez Alpy... Dużo tego? Mało?

Dużo nie jest, bo spokojnie mieści się do 30-litrowego plecaka (i nawet mi jeszcze trochę luzu zostało) i waży w sumie, razem z plecakiem 7,5kg. Da się wytrzymać. Można się do jazdy z takim plecakiem całkiem szybko przyzwyczaić, nie odbiera to przyjemności z jazdy, ani nie przeszkadza na technicznych zjazdach.

Mało (a w każdym razie za mało) też nie jest - sprawdziłem to już podczas dotychczasowych Transalpów i wiem, że mam w plecaku wszystko co jest potrzebne żeby zupełnie komfortowo przetrwać tygodniową wyprawę i być przygotowanym na każdą ewentualność pogodową.

Teraz, przy pakowaniu plecaka już się nawet nie zastanawiam co zabrać - po prostu lecę punkt po punkcie rzeczy z listy, którą zrobiłem sobie już dawno temu.

Jeśli chciał(a)byś dostać ode mnie tą listę, to pisz na: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 
Jazda z plecakiem

Czy ciężar plecaka, który trzeba ze sobą wieźć odbiera całą przyjemność z jazdy? I czy przez cały tydzień trzeba chodzić w jednych, przepoconych, śmierdzących gaciach?

Kiedyś wrzuciłem na facebooka takie zdjęcie z wyprawy:


W komentarzach do tego zdjęcia rozwinęła się całkiem ciekawa dyskusja - poczytajcie sami!

Więcej…
 
bikeBoard TransAlp? TransBoard bikeAlp!

bikeBoard #3/2011 - okładkaW numerze #3/2011 magazynu bikeBoard - magazyn rowerowy ukazał się obszerny, bogato ilustrowany zdjęciami artykuł Daniela Klawczyńskiego, opowiadający o zorganizowanej i poprowadzonej przeze mnie wyprawie, którą wspólnie odbyliśmy we wrześniu 2010 - wyprawie bikeBoard Transalp 2010.

Daniel jest profesjonalnym fotografem - jego zdjęcia potrafią naprawdę zachwycić! Umie też interesująco pisać, tak że oprócz fantastycznych fotek, nie zabrakło też ciekawie napisanej historii opowiadającej o przebiegu naszej wyprawy.

Uzupełnieniem (taką "częścią praktyczną") do materiału przygotowanego przez Daniela jest mój artykuł, w którym zdradzam kilka sekretów mojego przewodnickiego warsztatu, opisując jak samodzielnie zaplanować i przygotować wyprawę Transalp.

Zobacz na: http://turystyka.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,bikeboard-transalp-transboard-bikealp-enduro-przez-alpy

 

bB-transalp-2010-zapowiedz-1TransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez AlpyTransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez AlpyTransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez AlpyTransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez AlpyTransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez Alpy

Więcej...

 
Wyprawa Transalp 2010 - fotorelacja

Zapraszam do galerii, gdzie znajdziesz opowiedzianą zdjęciami relację z wyprawy Transalp 2010.

Trasa tej wyprawy, którą odbyliśmy na początku września, prowadziła, podobnie jak w 2005 r., z St. Anton am Arlberg do Riva del Garda. Była to jednak mocno zmodyfikowana, udoskonalona wersja tamtej trasy sprzed sześciu lat.

Wyprawa Transalp 2010 - galeria zdjęć

Więcej…
 
Wyprawa Transalp 2005 - relacja, zdjęcia, trasa

Wyprawa Transalp 2005Moja pierwsza, najbardziej pamiętna i najważniejsza (bo to od niej wszystko się zaczęło...) wyprawa transalpejska, która sprawiła, że zostałem zainfekowany transalpowym wirusem. 9 dni jazdy po górskich szlakach i ścieżkach, z plecakiem, z austriackiego St. Anton do Riva nad Jeziorem Garda we Włoszech.

Transalp. I did it, ...and I will do it again! Zrobiłem to, ...i jedno wiem na pewno: zrobię to jeszcze raz. A potem jeszcze i jeszcze i jeszcze raz... :)

Zapraszam do przeczytania relacji z wyprawy Transalp 2005!

Więcej...

 
Garda GPS Bikeguide - Przewodnik MTB po okolicach Jeziora Garda

Garda GPS Bikeguide - Przewodnik MTB po okolicach Jeziora Garda

Pierwszy przewodnik MTB po okolicach Jeziora Garda po polsku!

  • 51 tras wycieczek – od bardzo łatwych do ekstremalnie trudnych
  • polska edycja przewodnika z serii GPS Bikeguide
  • 160 stron, format A5 (20 x 14,5 cm)
  • Autor: Andreas Albrecht, tłumaczenie z jęz. niemieckiego i opracowanie edycji polskiej: Tomasz Pawłusiewicz

Do każdej z wycieczek:

  • tracki GPS
  • opis słowny
  • kolorowe mapki
  • profile przewyższeń
  • określenie rodzajów nawierzchni
  • informacje o długości trasy, sumie podjazdów i stopniu trudności w zakresie techniki jazdy 
  • wraz z przewodnikiem - elektroniczna, wektorowa mapa topograficzna "Como-Garda-Grappa" do GPS-ów Garmin!
    (działa również na smartfonach z systemem Android)
Więcej…
 

O mnie

Tomasz Pawłusiewicz
Tomasz Pawłusiewicz

Cześć! Mam na imię Tomek, mam 44 lata, jestem z Krakowa.

Jeszcze parę lat temu (w moim poprzednim życiu ;) przez 12 lat, pracowałem w korporacji - dużym, międzynarodowym banku, gdzie m.in. projektowałem i wdrażałem systemy bankowości internetowej, kierowałem kilkuosobowym zespołem, zarządzałem projektami.

Moją pasją są jednak rower, góry i wielodniowe wyprawy w stylu enduro. Kilka lat temu postanowiłem uczynić z nich sposób na życie i obecnie pracuję jako przewodnik rowerowy i organizator wypraw, jestem także autorem i wydawcą przewodników MTB w formie książkowej.

Więcej...

Partnerzy

Ubrania i sprzęt outdoorowy na wyprawy transalpejskie dostarczają:

SalewaDynafit


Nie ma złej pogody, jest tylko niewłaściwe ubranie. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, jak ważne podczas górskich wypraw i wycieczek mogą być nieprzemakalna, a przy tym oddychająca i lekka kurtka, ciepły i nieprzewiewny softshell, albo spodnie przeciwdeszczowe.

Od lat podczas moich wypraw transalpejskich i innych górskich aktywności noszę ubrania i używam sprzętu z czarnym orzełkiem i śnieżną panterą - bo już nie raz sprawdziły się w trudnych warunkach, bo działają, chronią przed deszczem, wiatrem i chłodem, są wygodne, niesamowicie funkcjonalne, trwałe, a przy tym wszystkim jeszcze świetnie wyglądają. Tym bardziej cieszę się więc, że firmy Salewa i Dynafit wybrały mnie na ambasadora swojej marki.

Marki SALEWA i DYNAFIT partnerami Transalp.pl