Strona główna
Transalp - wyprawa transalpejska, trawers Alp

Transalp - przeprawa z północy na południe Alp, po górskich szlakach i ścieżkach. Epicka, kilkudniowa wyprawa MTB w stylu enduro, pod hasłem "minimum asfaltu, maksimum obcowania z górami". Wielka rowerowa przygoda.

Wielu osobom hasło Transalp kojarzy się z wyścigiem BIKE Transalp - słynną wieloetapówką przez Alpy. Ale Transalp to nie tylko wyścig. Transalp to określenie wielodniowej wyprawy przez Alpy - wyprawy transalpejskiej. Bo Alpy są zbyt piękne, by poznawać i przeżywać je w pośpiechu i stresie towarzyszącym ściganiu się.

Jeśli chciałbyś poznać smak alpejskiej przygody i jesteś gotowy na to, by podjąć wyzwanie przemierzenia Alp na rowerze, po górskich ścieżkach i szlakach, to zapraszam Cię do udziału w wyprawach, które organizuję i prowadzę jako przewodnik.

Moja dewiza, którą się kieruję układając trasy wypraw to: "minimum asfaltu, maksimum obcowania z górami". Wszystkie wyprawy odbywają się w formule klasycznej, tzn. z plecakami, bez transportu bagażów.

Aktualne terminy wypraw i wyjazdów w Alpy na lato 2019

Poprzednie wyprawy i wyjazdy:   2018   |   2017   |   2016   |   2015   |   2014   |   2013   |   2012   |   2011   |   2010

Więcej…
 
Wyjazd enduro na La Palmę, 12-19 marca 2019

Filmik z naszego ubiegłorocznego wyjazdu w marcu 2018

La Palma to jedna z Wysp Kanaryjskich - przepiękna, cudowna, "magiczna wyspa" - dla mnie to najpiękniejsze miejsce, w którym kiedykolwiek jeździłem.

Jest to jednak ciężki, niezwykle wymagający technicznie teren, naszpikowany ostrymi, wulkanicznymi skałami. Tamtejsze trasy zdecydowanie nie są więc dla każdego - to propozycja dla miłośników enduro i to tych bardziej zaawansowanych.

Termin wyjazdu to 12 - 19 marca 2019.

  • wolnych miejsc: 1
Więcej…
 
Terminy wyjazdów i wypraw przez Alpy na lato 2019

Podane daty obejmują dzień dojazdu i dzień powrotu, natomiast w przypadku wypraw (Transalpów) są to terminy "planowe", więc przy rezerwowaniu urlopów, jak zawsze proszę o zarezerwowanie sobie 1-2 dodatkowych dni, tak byśmy mieli możliwość elastycznego reagowania w przypadku niesprzyjającej pogody - np. możliwość przesunięcia (opóźnienia) terminu rozpoczęcia wyprawy, albo zrobienia dnia przerwy w trakcie wyprawy w przypadku długotrwałego deszczu, itp.

Wszelkie informacje organizacyjne odnośnie wypraw znajdziesz w zakładce 'Transalp', a jeśli chciałbyś zarezerwować sobie miejsce (albo wcześniej jeszcze o coś dopytać) to pisz: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , albo dzwoń (500 575 311).

PS. A zanim nadejdzie lato, w marcu zapraszam na wyjazd enduro na "magiczną wyspę" - La Palmę :)

 

  • 2 - 10 lipca 2019  |  Transalp Brenner - Dolomiti - Monte Grappa (Steinach am Brenner - Bassano del Grappa)

    wyprawa przez Alpy, 7 dni jazdy

    • wolnych miejsc: 5

    7-dniowa wyprawa z północy na południe Alp, trasą prowadzącą z okolic Innsbrucka i przełęczy Brenner w Austrii, przez przełęcz Pfunderer Joch (2568m npm - najwyższy punkt na trasie wyprawy), a następnie przecinającą Dolomity - w mojej (i nie tylko mojej) opinii - najpiękniejsze góry świata :) Podczas trzech dolomickich etapów, w parku narodowym Fanes - Senes - Braies, na szlaku Strada della Vena u podnóża skalnych turni Cinque Torri, czy u stóp strzelistych Pale di San Martino w parku natury Paneveggio, czekają nas prawdziwe fajerwerki widoków i kilometry bajecznych singletracków.

    Wyprawę zakończymy tym razem nie nad Gardą, lecz w Bassano del Grappa, u podnóża Monte Grappa. Domyślam się, że jako miejsce zakończenia wyprawy, Bassano czy Monte Grappa, nie brzmi dla Ciebie tak dobrze jak Garda, ale uwierz mi - finałowy zjazd z Monte Grappa będzie godnym zwieńczeniem, 'wisienką na torcie' i ukoronowaniem całej 7-dniowej wyprawy.

    Co prawda, Monte Grappa nie jest górą o szczególnie imponującej wysokości - to raptem 1775m npm, co jak na alpejskie warunki nie robi wrażenia. Ale to ostatni, najdalej na południe wysunięty szczyt - dalej są już tylko równiny, niziny... Płasko jak stół. Przy dobrej pogodzie widok ze szczytu sięga aż po Wenecję i Adriatyk. Od strony północnej (tej z której przyjedziemy), zbocza Monte Grappa wznoszą się stosunkowo łagodnie, za to od strony południowej, opadają dużo bardziej spektakularnie, niemal pionową, 1500-metrową, skalną ścianą. A teraz wyobraź sobie wąską, uczepioną tego stromego zbocza, wijącą się dziesiątkami serpentyn ścieżynkę... Trudno o bardziej efektowne i zapadające w pamięć zakończenie wyprawy transalpejskiej... :)

    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 4 (trudna) (trudna)
      Technika jazdy: Poziom trudności w skali IMBA: Black Diamond (trudna) (trudna)

    Cena (wpisowe): 990 zł

    Więcej informacji o tej trasie - wkrótce

  • 13 - 20 lipca 2019  |  Livigno, region Alta Rezia

    wyjazd stacjonarny, 6 dni jazdy (2 przewodników - 2 grupy - 2 poziomy trudności: zaawansowany i średnio-zaawansowany)

    • wolnych miejsc: 6

    Tygodniowy wyjazd stacjonarny w Alpy ze stałą bazą wypadową w Livigno w regionie Alta Rezia we Włoszech. W programie wyjazdu 6 całodziennych wycieczek po najpiękniejszych i najciekawszych szlakach i ścieżkach w bliższych i dalszych okolicach Livigno. Pojeździmy także w okolicach Bormio, Santa Caterina Valfurva oraz przełęczy Stelvio i Bernina.

    Livigno to miejsce, którego przedstawiać chyba nie trzeba (a jeśli trzeba, to polecam 3-częściowy przewodnik po Livigno i okolicach na blogu 1Enduro.pl) - w skrócie: dla mnie Livigno i cały region Alta Rezia to najlepszy pod względem rowerowym kawałek Alp!

    Wyjazd odbędzie się w formule "2-poziomowej", tzn. będzie dwójka przewodników i podzielimy się na 2 grupy - bardziej i mniej zaawansowaną. Z grupą zaawansowaną będziemy jeździć dłuższe i trudniejsze technicznie trasy, natomiast grupa mniej zaawansowana, pod przewodnictwem mojej partnerki Basi, będzie jeździć krótsze i nieco łatwiejsze technicznie trasy. Przypisanie do grup nie jest stałe, tzn. będzie można przeskakiwać z jednej grupy do drugiej, nawet z dnia na dzień, zależnie od samopoczucia i aktualnej oceny własnych możliwości.

    Grupa średnio-zaawansowana
    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 3 (średnio-trudna) (średnio trudna)
      Technika jazdy: Poziom trudności w skali IMBA: Blue Square (średnio trudna) (średnio trudna)
           
    Grupa zaawansowana
    Poziom trudności: Kondycja: Kondycja: 3/4 (średnio trudna / trudna) (średnio trudna / trudna)
      Technika jazdy: Poziom trudności w skali IMBA: Black Diamond (trudna)  (trudna)

    Cena: 1500 zł (obejmuje zakwaterowanie w apartamentach oraz 6-dniowy program rowerowy)

    Więcej...

  • 24 - 31 lipca 2019  |  Transalp Tribulaun Route (Stubai - Garda)

    wyprawa przez Alpy, 6 dni jazdy

    • wolnych miejsc: 5

    Wyprawa wysokogórską trasą Tribulaun Route, to propozycja, którą kieruję w pierwszej kolejności do stałych bywalców moich wypraw, którzy mają już na swoim koncie jeden lub kilka Transalpów, dobrze wiedzą czym jest zdobywanie alpejskich przełęczy i chcieliby jeszcze bardziej zintensyfikować wrażenia z tym związane. Trasa prowadząca z doliny Stubaital w Austrii nad Jezioro Garda we Włoszech, to kwintesencja wysokogórskiego enduro - trudno dostępne przełęcze, surowa, wysokogórska sceneria oraz długie i wymagające technicznie zjazdy po najeżonych skałami alpejskch ścieżkach.

    Najwyższą i najbardziej wysokogórską w swym charakterze przełęczą na tej trasie, jest Pflerscher Scharte (2599m npm) w paśmie Alp Sztubajskich, w masywie Tribulaun. Pomimo relatywnie "niedużej" wysokości (w porównaniu z innymi trasami, które określam jako "wysokogórskie"), ze względu na niezwykle surowe, skaliste otoczenie, a także  najbardziej "soczysty" - bardzo długi, wymagający technicznie zjazd, w pełni zasługuje ona jednak na zaliczenie do kategorii "big mountain enduro". Tam też, na Pflerscher Scharte, czekać nas będzie najcięższe, ok. 2-godzinne podejście - częściowo z rowerem na plecach. Równie długie będzie podejście na przeł. Pinnisjoch (2370m npm) pierwszego dnia wyprawy - a potem równie długi i soczysty (czytaj: skalisty i wymagający technicznie, z ciasnymi zakrętami-nawrotkami) zjazd. Ale na tym właśnie polega urok takiej wysokogórskiej trasy - że tu czy tam rower trzeba wprowadzić czy wnieść na plecach (i nie jest to kwestia 5 minut podejścia, ale raczej godziny czy dwóch). Nagrodą za trudy będzie fenomenalna, wysokogórska sceneria oraz kapitalne, długie zjazdy krętymi, skalistymi alpejskimi singletrackami.

    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 4 (trudna) (trudna)
      Technika jazdy: Poziom trudności w skali IMBA: Double Black Diamond (bardzo trudna) (trudna / bardzo trudna)

    Cena (wpisowe): 990 zł

    Więcej informacji o tej trasie - wkrótce

  • 24 - 31 sierpnia 2019  |  Transalp Como Route Max (St. Anton - Lago di Como)

    wyprawa przez Alpy, 6 dni jazdy

    • wolnych miejsc: pytaj

    Transalp Como-Route to jedna z najbardziej lubianych przez uczestników tras. Prowadzi z St. Anton w Tyrolu, w Austrii, nad Jezioro Como we Włoszech, po drodze kilkukrotnie zahaczając jeszcze o Szwajcarię. W tym roku, podobnie jak w 2015 oraz 2018, zrobimy dłuższy, bo 6-dniowy i zarazem trudniejszy technicznie wariant tej trasy, prowadzący przez przełęcze Fimberpass i Septimerpass.

    Piękna i bardzo spójna trasa, łącząca przyjemne flowtraile w okolicach Livigno (do których zaliczam ścieżkowe rollercoastery w dolinie Val Mora oraz na zjeździe z przełęczy Passo di Trela, jak również widokowy szlak Panoramica di Livigno), z trudniejszymi technicznie, bardziej skalistymi przełęczami o typowo wysokogórskim charakterze, jakimi są Fimberpass (2608m npm, najwyższy punkt na trasie wyprawy), Fuorcla Minor (2490m, powyżej przełęczy Bernina) oraz Septimerpass (2310m). Całości dopełniają dwa inne transalpejskie klasyki - przełęcze Verbellener Winterjöchl (2320m) oraz Schlinigpass (2309m) z niesamowitym kanionem Val d'Uina z wykutym w skale, nad 150-metrową przepaścią pół-tunelem.

    Oprócz przełęczy i górskich szlaków, po drodze odwiedzimy też kilka znanych i pełnych uroku alpejskich miejscowości: St. Anton am Arlberg (skąd rozpoczniemy wyprawę) oraz Ischgl w Tyrolu, w Austrii (należące do najbardziej znanych i renomowanych ośrodków narciarskich na świecie), niezwykle urokliwe Scuol w Szwajcarii, dobrze znane i lubiane włoskie Livigno, czy wreszcie ekskluzywne St. Moritz (znowu w Szwajcarii). Wyprawę zakończymy po 6 dniach jazdy w Colico, na północnych krańcach ciepłego i pięknie położonego pośród gór jeziora Como.

    Poziom trudności:         Kondycja: Kondycja: 3/4 (średnio trudna / trudna) (średnio trudna / trudna)
      Technika jazdy: Poziom trudności w skali IMBA: Blue Square (średnio trudna) / Black Diamond (trudna) (średnio trudna / trudna)

    Cena (wpisowe): 990 zł

    Więcej...

 

Wszelkie informacje organizacyjne odnośnie wypraw - formuły w jakiej się odbywają, zakwaterowania, wyżywienia, dojazdu, itd. znajdziesz w zakładce 'Transalp'. Aby zarezerwować miejsce (albo wcześniej jeszcze o coś dopytać), pisz na:  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , albo dzwoń: 500 575 311.

Więcej…
 
Subskrypcja

Jeśli chcesz abym informował Cię o nowościach związanych z organizowanymi przeze mnie wyprawami i wyjazdami, to podaj mi proszę swój adres e-mail:

 
Zabezpieczenie przed spamem - wpisz odpowiedź na poniższe pytanie:
 
 
 
Szanuję Twoją prywatność. Twój adres e-mail zachowam wyłącznie dla siebie.
 

 
Livigno – wyjazd stacjonarny w formule "2-poziomowej"

Livigno, szlak Marmotta TrailW tym roku zapraszam na wyjazd stacjonarny (obóz) do Livigno w nowej formule. Tegoroczny wyjazd będzie "2-poziomowy", tzn. będzie dwójka przewodników i podzielimy się na 2 grupy: bardziej i mniej zaawansowaną.

Grupa zaawansowana będzie jeździć dłuższe i trudniejsze technicznie trasy, natomiast grupa mniej zaawansowana, pod przewodnictwem mojej partnerki Basi, będzie jeździć krótsze i nieco łatwiejsze technicznie trasy. Przypisanie do grup nie będzie stałe, tzn. będzie można przeskakiwać z jednej grupy do drugiej, nawet z dnia na dzień.

Ten wyjazd to propozycja dla osób, które chciałyby wejść na "wyższy poziom rowerowego wtajemniczenia" i pojeździć po alpejskich ścieżkach, ale nie mają pewności czy sprostają wyzwaniu trudniejszych wyjazdów.

To również ciekawa propozycja dla par, które chciałby spędzić urlop wspólnie, choć poziom rowerowego zaawansowania partnerów jest różny. On będzie mógł się wyszaleć na trudniejszych technicznie trasach, a ona będzie mogła czuć się swobodnie na nieco łatwiejszych i odpowiedniejszych dla siebie trasach, w towarzystwie osób o zbliżonym poziomie umiejętności (tak, wiem, to dość stereotypowe spojrzenie, bo przecież bywa też na odwrót ;)

Termin wyjazdu to 13 - 20 lipca 2019, a więcej informacji na jego temat znajdziesz na: www.transalp.pl/livigno

Więcej...

 
Ekwipunek

ekwipunek-smallTo jest właśnie cały mój ekwipunek na wyprawę przez Alpy... Dużo tego? Mało?

Dużo nie jest, bo spokojnie mieści się do 30-litrowego plecaka (i nawet mi jeszcze trochę luzu zostało) i waży w sumie, razem z plecakiem 7,5kg. Da się wytrzymać. Można się do jazdy z takim plecakiem całkiem szybko przyzwyczaić, nie odbiera to przyjemności z jazdy, ani nie przeszkadza na technicznych zjazdach.

Mało (a w każdym razie za mało) też nie jest - sprawdziłem to już podczas dotychczasowych Transalpów i wiem, że mam w plecaku wszystko co jest potrzebne żeby zupełnie komfortowo przetrwać tygodniową wyprawę i być przygotowanym na każdą ewentualność pogodową.

Teraz, przy pakowaniu plecaka już się nawet nie zastanawiam co zabrać - po prostu lecę punkt po punkcie rzeczy z listy, którą zrobiłem sobie już dawno temu.

Jeśli chciał(a)byś dostać ode mnie tą listę, to pisz na: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 
Jazda z plecakiem

Czy ciężar plecaka, który trzeba ze sobą wieźć odbiera całą przyjemność z jazdy? I czy przez cały tydzień trzeba chodzić w jednych, przepoconych, śmierdzących gaciach?

Kiedyś wrzuciłem na facebooka takie zdjęcie z wyprawy:


W komentarzach do tego zdjęcia rozwinęła się całkiem ciekawa dyskusja - poczytajcie sami!

Więcej…
 
Alta Rezia 2014, wyjazdy stacjonarne - tak było...!

W tym roku, oprócz Transalpów (czyli klasycznych wypraw z północy na południe Alp), eksplorujemy też alpejskie szlaki stacjonarnie - czyli ze stałą bazą wypadową w jednym miejscu. Zobaczcie jak było podczas lipcowego wyjazdu do Bormio/Livigno

Autor: Artur Opyd

 
Transalp 2014 Easy Rider - tak było!

Transalp 2014 Easy Rider już za nami. Pogoda nie zawsze nam sprzyjała, ale za to atmosfera była niezrównana! A jak było na trasie? Zobaczcie sami - Tomek (jeden z uczestników) zmontował całkiem zgrabny filmik. Tomek - dzięki za filmik, a wszystkim pozostałym dzięki za świetną atmosferę i dobre humory podczas całej wyprawy!

Autor: Tomasz Kozal

 
Transalp 2013 Easy Rider oczami (i kamerą) Bartka

Tak było... Jednego dnia słońce i upał, a następnego świeży śnieg na najwyższej przełęczy. Mozolne podjazdy i szybkie zjazdy, szerokie szutry i wąskie singletracki. Litry wylanego potu, kilka gleb, a na koniec triumfalny finisz nad Gardą... Taki właśnie był sierpniowy Transalp 2013 Easy Rider z Landeck nad Jezioro Garda widziany oczami (i kamerą) jednego z uczestników - Bartosza Niedzickiego. Dzięki Bartek!

Autor: Bartosz Niedzicki

 
Jeśli istnieje raj...

"Jeśli istnieje raj..."...to jest nad Gardą. A już na pewno ten rowerowy. Aby go jednak w pełni dostąpić, trzeba najpierw zmierzyć się z potęgą i majestatem Alp. Z ich niebosiężnymi szczytami, przełęczami smaganymi wiatrem, wąskimi ścieżkami upstrzonymi kamieniami, kaprysami wysokogórskiej pogody. Przelać litry potu, "wypluć" płuca na stromych podjazdach, by w nagrodę otrzymać niepowtarzalne piękno. I tę jedyną ciszę, spotykaną w górach.

- tak o wrażeniach z wyprawy Transalp 2012 z Bruneck nad Jezioro Garda pisze na swoim blogu Sebastian, który zainfekowany transalpowym wirusem w tym roku postanowił ponownie zakosztować smaku alpejskiej przygody.

Więcej...

 
Wypatrując świstaka

Wypatrując świstakaŚcieżka, niewiele szersza od rowerowej opony, stromo opada w dół, a spod kół z chrzęstem odskakują kamienie. Wszechobecną ciszę wysokogórskich przełęczy mąci czasami dobiegające z dołu echo krowich dzwonków. Wokół niebosiężne szczyty opatulone cienką warstewką śniegu. ALPY.

Sebastian, uczestnik jednej ze zorganizowanych przeze mnie w 2011 r. wypraw (wrześniowego Transalpu z St. Anton am Arlberg nad Jezioro Garda) opublikował na swoim blogu relację i zdjęcia z tej wyprawy.
Zajrzyjcie, bo warto! :)

Więcej...

 
bikeBoard TransAlp? TransBoard bikeAlp!

bikeBoard #3/2011 - okładkaW numerze #3/2011 magazynu bikeBoard - magazyn rowerowy ukazał się obszerny, bogato ilustrowany zdjęciami artykuł Daniela Klawczyńskiego, opowiadający o zorganizowanej i poprowadzonej przeze mnie wyprawie, którą wspólnie odbyliśmy we wrześniu 2010 - wyprawie bikeBoard Transalp 2010.

Daniel jest profesjonalnym fotografem - jego zdjęcia potrafią naprawdę zachwycić! Umie też interesująco pisać, tak że oprócz fantastycznych fotek, nie zabrakło też ciekawie napisanej historii opowiadającej o przebiegu naszej wyprawy.

Uzupełnieniem (taką "częścią praktyczną") do materiału przygotowanego przez Daniela jest mój artykuł, w którym zdradzam kilka sekretów mojego przewodnickiego warsztatu, opisując jak samodzielnie zaplanować i przygotować wyprawę Transalp.

Zobacz na: http://turystyka.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,bikeboard-transalp-transboard-bikealp-enduro-przez-alpy

 

bB-transalp-2010-zapowiedz-1TransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez AlpyTransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez AlpyTransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez AlpyTransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez AlpyTransAlp Enduro - wyprawa bikeBoardu i Transalp.pl przez Alpy

Więcej...

 
Wyprawa Transalp 2010 - fotorelacja

Zapraszam do galerii, gdzie znajdziesz opowiedzianą zdjęciami relację z wyprawy Transalp 2010.

Trasa tej wyprawy, którą odbyliśmy na początku września, prowadziła, podobnie jak w 2005 r., z St. Anton am Arlberg do Riva del Garda. Była to jednak mocno zmodyfikowana, udoskonalona wersja tamtej trasy sprzed sześciu lat.

Wyprawa Transalp 2010 - galeria zdjęć

Więcej…
 
Wyprawa Transalp 2005 - relacja, zdjęcia, trasa

Wyprawa Transalp 2005Moja pierwsza, najbardziej pamiętna i najważniejsza (bo to od niej wszystko się zaczęło...) wyprawa transalpejska, która sprawiła, że zostałem zainfekowany transalpowym wirusem. 9 dni jazdy po górskich szlakach i ścieżkach, z plecakiem, z austriackiego St. Anton do Riva nad Jeziorem Garda we Włoszech.

Transalp. I did it, ...and I will do it again! Zrobiłem to, ...i jedno wiem na pewno: zrobię to jeszcze raz. A potem jeszcze i jeszcze i jeszcze raz... :)

Zapraszam do przeczytania relacji z wyprawy Transalp 2005!

Więcej...

 
Garda GPS Bikeguide - Przewodnik MTB po okolicach Jeziora Garda

Garda GPS Bikeguide - Przewodnik MTB po okolicach Jeziora Garda

Pierwszy przewodnik MTB po okolicach Jeziora Garda po polsku!

  • 51 tras wycieczek – od bardzo łatwych do ekstremalnie trudnych
  • polska edycja przewodnika z serii GPS Bikeguide
  • 160 stron, format A5 (20 x 14,5 cm)
  • Autor: Andreas Albrecht, tłumaczenie z jęz. niemieckiego i opracowanie edycji polskiej: Tomasz Pawłusiewicz

Do każdej z wycieczek:

  • tracki GPS
  • opis słowny
  • kolorowe mapki
  • profile przewyższeń
  • określenie rodzajów nawierzchni
  • informacje o długości trasy, sumie podjazdów i stopniu trudności w zakresie techniki jazdy 
  • wraz z przewodnikiem - elektroniczna, wektorowa mapa topograficzna "Como-Garda-Grappa" do GPS-ów Garmin!
    (działa również na smartfonach z systemem Android)
Więcej…
 

O mnie

Tomasz Pawłusiewicz
Tomasz Pawłusiewicz

Cześć! Mam na imię Tomek, mam 44 lata, jestem z Krakowa.

Jeszcze parę lat temu (w moim poprzednim życiu ;) przez 12 lat, pracowałem w korporacji - dużym, międzynarodowym banku, gdzie m.in. projektowałem i wdrażałem systemy bankowości internetowej, kierowałem kilkuosobowym zespołem, zarządzałem projektami.

Moją pasją są jednak rower, góry i wielodniowe wyprawy w stylu enduro. Kilka lat temu postanowiłem uczynić z nich sposób na życie i obecnie pracuję jako przewodnik rowerowy i organizator wypraw, jestem także autorem i wydawcą przewodników MTB w formie książkowej.

Więcej...

Partnerzy

Ubrania i sprzęt outdoorowy na wyprawy transalpejskie dostarczają:

SalewaDynafit


Nie ma złej pogody, jest tylko niewłaściwe ubranie. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, jak ważne podczas górskich wypraw i wycieczek mogą być nieprzemakalna, a przy tym oddychająca i lekka kurtka, ciepły i nieprzewiewny softshell, albo spodnie przeciwdeszczowe.

Od lat podczas moich wypraw transalpejskich i innych górskich aktywności noszę ubrania i używam sprzętu z czarnym orzełkiem i śnieżną panterą - bo już nie raz sprawdziły się w trudnych warunkach, bo działają, chronią przed deszczem, wiatrem i chłodem, są wygodne, niesamowicie funkcjonalne, trwałe, a przy tym wszystkim jeszcze świetnie wyglądają. Tym bardziej cieszę się więc, że firmy Salewa i Dynafit wybrały mnie na ambasadora swojej marki.

Marki SALEWA i DYNAFIT partnerami Transalp.pl